Dekoracje do domu ze sklepu internetowego

 

Od zawsze zarzucano mi brak gustu. Wytykano mi, że nie najlepiej dobierałem ubrania i wybierałem niepasujące do siebie kolory. Prawda jest jednak taka, że najzwyczajniej w świecie nie przywiązywałem to takich kwestii wagi i wybierałem te rzeczy, które akurat wpadły mi w ręce. Liczyła się dla mnie efektywność i to, żeby było mi ciepło i wygodnie. Na efekt wizualny faktycznie nie zwracałem uwagi, ale kiedy pewnego dnia podjąłem decyzję o zakupie mieszkania uznałem, że przyłożę się do jego dekorowania.

Sklepy internetowe kopalnią pomysłów na dekoracje domowe

artykuły dekoracyjne do domu - sklep internetowyChociaż samo mieszkanie kupiłem kierując się jego walorami użytkowymi, ceną, lokalizacją i układem pomieszczeń, to cały czas miałem z tyłu głowy podjęte postanowienie. Kiedy odebrałem klucze i nadszedł czas na urządzanie mieszkania, skupiłem się jednak przede wszystkim na meblach zostawiając dodatki na koniec. Żeby nie popsuć efektu większość ścian pomalowałem na jasne, neutralne kolory, a kiedy wstawiono już wszystkie meble zabrałem się za dekorowanie. Wcześniej przeczytałem kilka gazet o dekorowaniu pomieszczeń, ponieważ starałem się podejść do tematu na poważnie. Wiedziałem też, że kupując artykuły dekoracyjne do domu – sklep internetowy będzie tym miejscem, gdzie będę szukał. Prawdę mówiąc nie byłem szczególnie zorientowany, w jakich miejscach miałbym kupić takie dodatki robiąc tradycyjne zakupy. Na stronie sklepu online mogłem sobie wygodnie filtrować różne dodatki po kategorii, pomieszczeniu w którym miałyby się znaleźć i oczywiście po cenie. Dzięki temu całość poszła mi szybko i sprawnie. Zacząłem od łazienki, gdzie dobrałem stonowane dozowniki do mydła i koszyki na różne przybory, następnie dobrałem doniczki do i drewniane dodatki do kuchni, a na koniec skupiłem się na pokojach i sypialni. W pokojach stanęły kieliszki ze świeczkami i kolorowe podkładki, a sypialnię zdobiły poduszki pasujące do koloru ścian i ramki na zdjęcia na szafkę nocną. Żeby dodać klimatu mojej sypialni kupiłem też … małego szarego misia, który miał gwiazdą zdjęć, które chciałem wstawić w mediach społecznościowych.

Po otrzymaniu przesyłki ze wszystkimi dodatkami rozłożyłem je w poszczególnych pomieszczeniach i podziwiałem efekt końcowy. Byłem zachwycony moim doborem dodatków i wstawiłem zdjęcia moich pokojów na kilka portali. Odzew przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, bo znajomi nie wierzyli, że to ja sam dobierałem te wszystkie dekoracje. Nie wiedzieli, że w doborze pomogła mi intuicyjna wyszukiwarka w sklepie Internetowym, dzięki czemu wszystko w moim domu wreszcie do siebie pasuje.

 

Karolina