Mieszkanie wynajęte na dobrych warunkach

Kiedy byłem dzieckiem, to życie na wsi było dla mnie cudowne. Rodzice byli pewni, że jak dorosnę, to przejmę gospodarstwo, jednak mnie to kompletnie nie interesowało. Poznałem życie w mieście, które zdecydowanie bardziej mi odpowiadało. Po szkole wyjechałem na studia a później znalazłem sobie pracę. Przyszedł wtedy też czas na to, żeby wyprowadzić się od rodziców i stać samodzielnym.

Mieszkanie znalezione za pośrednictwem biura nieruchomości

mieszkania bielawaDopiero rozpoczynałem swoją karierę zawodową i jeszcze nie zarabiałem tyle pieniędzy, ażeby uzyskać z banku kredyt hipoteczny na własne mieszkanie. W grę wchodził jedynie wynajem lokalu. Zacząłem samodzielnie przeglądać interesujące mnie oferty i sprawdzić w jakich cenach dostępne były mieszkania Bielawa nie była zbyt drogim miastem i dzięki temu mogłem swobodnie wynająć coś w rozsądnej cenie. Nigdy wcześniej tego jednak nie robiłem a zależało mi na tym, żeby wszystko przebiegło właściwie. Dlatego w tym celu zgłosiłem się do biura nieruchomości, które polecił mi mój kolega z pracy. Mogłem dzięki temu mieć pewność, że pośrednik znajdzie dla mnie odpowiednie mieszkanie, które będę mógł wynająć na dobrych warunkach. Mi specjalnie na wygodach nie zależało, ponieważ nie byłem osobą wymagającą. Pośrednik, z którym się spotkałem, zaoferował mi mały lokal w centrum. Lokalizacja mi odpowiadała, gdyż miałbym blisko do pracy i zaoszczędziłbym na dojazdach. Umówiłem się na obejrzenie tego mieszkania. Koszt najmu nie przekraczał tysiąca złotych wraz z opłatami i była to oferta dla mnie. Mieszkanie było bardzo zadbane, czyste i nowocześnie urządzone. Dzięki temu nie musiałem w nic dodatkowo inwestować. Jedyne co, to musiałem wpłacić kaucję, ale na ten cel już wcześniej odłożyłem sobie pieniądze i byłem przygotowany. Do wynajętego mieszkania mogłem wprowadzić się od razu i tak też uczyniłem. Z domu rodzinnego zabrałem wszystkie swoje rzeczy. Ojciec był ze mnie niezmiernie dumny, ponieważ wiedział, że żyję wedle własnych zasad i jestem niezależnym człowiekiem. Gospodarstwo miał przejąć mój młodszy brat, który zdecydowanie się do tego nadawał.

Szybko się zadomowiłem i nawet poznałem większość swoich sąsiadów. Z reguły byli to młodzi i sympatyczni ludzie. Nauczyłem się nawet gotować, bo w domu mama wszystko robiła, jednak teraz musiałem sam o siebie zadbać. Początkowo nie szło mi najlepiej i nie raz coś przypaliłem, ale z biegiem czasu nabrałem wprawy. Poznałem też fajną dziewczynę, którą planuję zaprosić na randkę. Na pewno się zgodzi.

pikseo