Sprzedaż wyposażenia jachtów pełnomorskich z ojcem

Odkąd tylko pamiętam ojciec interesował się jachtami. Gdy byłem mały często zabierał mnie na różnego rodzaju rejsy – był to naprawdę niezwykły i świetny sposób na wspólne spędzanie czasu. Miało to jeszcze jedną dodatkową zaletę – gdy dorosłem mogłem spróbować zrobić użytek z posiadanej przeze mnie wiedzy i umiejętności dotyczących jachtów i żeglugi. Gdy ojciec o tym usłyszał bardzo się ucieszył i zadeklarował chęć pomocy. Nie dałem się prosić dwa razy – razem z ojcem otworzyliśmy sklep.

Eksperci z zakresu wyposażenia jachtów pełnomorskich

wyposażenie jachtów pełnomorskichNie byliśmy pewni tylko jednej rzeczy – czy nasza wiedza jest wystarczająca, by poradzić sobie tylko we dwóch. Postanowiliśmy poprosić każdego z naszych znajomych, którzy interesowali się jachtami, by ułożyli dla nas testy, których tematem przewodnim będzie wyposażenie jachtów pełnomorskich. To właśnie to miało stanowić największą część sprzedawanego przez nas towaru. Nie chcieliśmy zamawiać czegoś, co nie działało tak jak powinno, albo nie być w stanie pomóc i doradzić naszym klientom. Jeździliśmy od znajomego do znajomego – praktycznie każdy z nich przygotował dla nas cały zestaw pytań dotyczących wyposażenia jachtów. Po dwóch dniach testów i egzaminów byliśmy już pewni – jesteśmy prawdziwymi ekspertami w tej dziedzinie. Nie dało się nas zagiąć niczym – znaliśmy odpowiedź na każde jedno pytanie, pomimo tego, że było ich całe mnóstwo i nie należały wcale do łatwych. To znacznie podniosło naszą pewność siebie – teraz wiedzieliśmy, że gdy klient zapyta nas o poradę, zawsze będziemy w stanie mu coś podpowiedzieć. Nawet jeśli jeden z nas nie będzie wiedział co odpowiedzieć, obok zawsze będzie drugi – póki co ustaliliśmy, że w sklepie będziemy siedzieć razem przez cały czas, jak sklep jest otwarty. W zależności od tego jaki będzie ruch, będziemy decydować co dalej. Póki co wszystko szło idealnie – miłośnicy jachtów przychodzili, kupowali, rozmawiali z nami i prosili o rady, a my robiliśmy wszystko co w naszej mocy, by w sklepie ludzie czuli się komfortowo i przyjemnie.

Sklep był prawdziwym strzałem w dziesiątkę – obawialiśmy się, że ludzie nie będą potrzebowali wyposażenia jachtowego, ale okazało się, że praktycznie każdego dnia ktoś coś u nas kupował. Byliśmy bardzo szczęśliwi widząc, że żeglarstwo w Polsce stoi na tak wysokim poziomie. Ludzie interesowali się tym i chcieli się tym zajmować. Tak naprawdę potrzebowali jedynie kogoś, kto sprzeda im wyposażenie i udzieli rad i informacji – i dokładnie w tym miejscu pojawiliśmy się my.

dziennikarka