Wysoka skuteczność hipnozy w leczeniu depresji

Rok temu zmarła moja ukochana mama. Załamałam się tym do tego stopnia, że zaczęłam chorować na głęboką depresję. Bywały momenty, że nie byłam w stanie wyjść z łóżka, zjeść, umyć się, nie mówiąc o wyjściu z domu. Okna cały czas były pozasłaniane, telefon wyłączony, w wokół panowała okrutna cisza. Dziś wiem, że gdyby nie pomoc mojej siostry, prawdopodobnie już bym nie żyła. Zagłodziłabym się na śmierć albo popełniła samobójstwo. Siostra zabrała mnie do poradni psychiatrycznej, bo potrzebowałam farmakoterapii. Potem wpadła na kolejny pomysł – była nim hipnoza.

Profesjonalne seanse hipnotyczne w Warszawie

skuteczna hipnoza w warszawieNa początku byłam sceptycznie nastawiona do tego pomysłu. Nie wierzyłam w skuteczność tej metody leczenia zaburzeń psychicznych. Zawsze wydawało mi się, że są to czary, zabobony czarna magia. Siostra jednak przekonała mnie do pójścia na pierwszy seans hipnotyczny, który mi opłaciła. Powiedziała, że jeśli zdecyduję się chodzić, to wykupi mi cały pakiet. Nawet nie miałam pojęcia, że ona dzięki hipnozie wyszła z uzależnienia od alkoholu. Taka skuteczna hipnoza w Warszawie opiera się na metodzie regresyjnej, która polega na znalezieniu przyczyny, źródła chorób. Najczęściej są to przykre doświadczenia z przeszłości, które co jakiś czas wracają do życia w postaci lęku, strachu, czy nawet fizycznego bólu. U mnie – jak się dowiedziałam od hipnotyzera – depresja była pochodną ogromnej tragedii, jaka przeżyłam po śmierci mamy. Hipnotyzer okazał się niezłym psychologiem, z którym rozmawiałam o swoich uczuciach. Za pomocą hipnozy, dotarł do najciemniejszych zakamarków mojego umysłu i całkowicie zmienił moje spojrzenie na temat odejścia mamy. Teraz, już nie myślę, że mnie zostawiła, tylko wyobrażam sobie, iż jest w lepszym świecie. Mama długo chorowała na raka jelita grubego i naprawdę bardzo cierpiała. To dobrze, że już ją nie boli, że ma spokój. Ogólnie wzięłam udział w szesnastu seansach hipnozy, które opłaciła mi siostra.

Za szesnaście spotkań z hipnotyzerem siostra zapłaciła tysiąc dwieście złotych. Jestem jej naprawdę bardzo wdzięczna, bo uratowała moje życie. Stałam się pogodna osoba, godzącą się tym, co niesie los. Uświadomiłam sobie, że przemijanie jest naturalne, a zmiany nieuchronne. Ciesze się, że miałam okazję być przy mamie cały czas. Dzięki seansom hipnotycznym wyzbyłam się destrukcyjnych emocji, jak strach, gniew, nienawiść. Hipnotyzer wytłumaczył mi, że lęk jest potrzebny, bo pełni funkcję ochronną i nie muszę się bać tego uczucia. Teraz mam dużo energii w sobie i radość z życia.

blogger